środa, 3 grudnia 2025

Recenzja książki „Ludzie, którzy wiedzą. Dziwne przypadki Roberta Storma” – Andrzej Pilipiuk

Ta książka to zbiór opowiadań prezentujący jednego z najbardziej intrygujących bohaterów stworzonych przez Andrzeja Pilipiuka. Robert Storm to postać nietuzinkowa – badacz przeszłości, tropiciel tajemnic, kolekcjoner antyków, a przy tym człowiek zupełnie nieprzystający do zwyczajnej codzienności. Zdecydowanie lepiej odnajduje się w archiwach pełnych zapomnianych dokumentów, na starych cmentarzach czy w miejscach, gdzie przeszłość wciąż rzuca długi cień na teraźniejszość.

Jego śledztwa często prowadzą do zjawisk wykraczających poza ludzkie pojmowanie: spotkań z duchami, podróży w czasie, śladów dawnych cywilizacji, sekretów wojennych czy wątków okultystycznych.

Książka zawiera 24 opowiadania o zróżnicowanej długości i tematyce. Mimo tej różnorodności całość jest niezwykle spójna – chronologiczny układ tekstów sprawia, że zbiór czyta się jak jedną wielką, wielowątkową opowieść. Autor z dużą wrażliwością przedstawia nie tylko zagadki i tajemnice, ale również emocje bohaterów, ich lęki, rozczarowania i przyjaźnie.

Język, którym posługuje się Pilipiuk, jest przystępny i bardzo plastyczny. Autor potrafi jednym opisem zbudować gęstą, mroczną atmosferę, by za chwilę przejść do lekkiego dialogu lub refleksji natury egzystencjalnej. Mimo dużej objętości książki nie pojawia się poczucie znużenia – każda historia wnosi coś nowego.

Ogromnym atutem tego wydania są także ilustracje. Doskonale oddają klimat opowiadań, podkreślają ich tajemniczość i niepokój, a jednocześnie wzmacniają wrażenie obcowania z czymś niezwykłym.

Spośród wszystkich opowiadań szczególnie zapadły mi w pamięć „Sezam czerwia”, „Yeti ciągną na zachód”, a absolutnym numerem jeden pozostaje dla mnie „Wielbłądzie masło”.

„Ludzie, którzy wiedzą” to książka dla czytelników lubiących zagadki z przeszłości i wyrazistych bohaterów. To również bardzo dobre miejsce, by rozpocząć przygodę z Robertem Stormem, ale i solidna pozycja dla stałych fanów twórczości Pilipiuka. Zdecydowanie polecam. 4/5!

[Współpraca recenzencka z @fabrykaslow].


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz