Ta książka to zbiór
opowiadań prezentujący jednego z najbardziej intrygujących bohaterów
stworzonych przez Andrzeja Pilipiuka. Robert Storm to postać nietuzinkowa –
badacz przeszłości, tropiciel tajemnic, kolekcjoner antyków, a przy tym człowiek
zupełnie nieprzystający do zwyczajnej codzienności. Zdecydowanie lepiej
odnajduje się w archiwach pełnych zapomnianych dokumentów, na starych
cmentarzach czy w miejscach, gdzie przeszłość wciąż rzuca długi cień na
teraźniejszość.
Jego śledztwa często
prowadzą do zjawisk wykraczających poza ludzkie pojmowanie: spotkań z duchami,
podróży w czasie, śladów dawnych cywilizacji, sekretów wojennych czy wątków
okultystycznych.
Język, którym posługuje
się Pilipiuk, jest przystępny i bardzo plastyczny. Autor potrafi jednym opisem
zbudować gęstą, mroczną atmosferę, by za chwilę przejść do lekkiego dialogu lub
refleksji natury egzystencjalnej. Mimo dużej objętości książki nie pojawia się
poczucie znużenia – każda historia wnosi coś nowego.
Ogromnym atutem tego
wydania są także ilustracje. Doskonale oddają klimat opowiadań, podkreślają ich
tajemniczość i niepokój, a jednocześnie wzmacniają wrażenie obcowania z czymś
niezwykłym.
Spośród wszystkich
opowiadań szczególnie zapadły mi w pamięć „Sezam czerwia”, „Yeti ciągną na zachód”,
a absolutnym numerem jeden pozostaje dla mnie „Wielbłądzie masło”.
„Ludzie, którzy wiedzą”
to książka dla czytelników lubiących zagadki z przeszłości i wyrazistych
bohaterów. To również bardzo dobre miejsce, by rozpocząć przygodę z Robertem
Stormem, ale i solidna pozycja dla stałych fanów twórczości Pilipiuka.
Zdecydowanie polecam. 4/5!
[Współpraca
recenzencka z @fabrykaslow].
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz