Już czas przedstawić Wam moje przemyślenia oraz odpowiedzieć na pytanie, czy warto sięgnąć po cały cykl.
Co mogę powiedzieć o finałowym tomie?
Ofiary i konsekwencje są tu dobrze przedstawione, a ostateczna podróż i rozwiązanie historii okazują się bardziej poruszające, niż zapamiętałem z powieści. Twórcy komiksu skupili się na tym, że to nie koniec opowieści, a jedynie jej przemiana w coś… nowego.
Sześć tomów – każdy pełen najlepszych momentów z książki. Ta adaptacja uchwyciła istotę historii i zrobiła to bez pomijania zbyt wielu elementów. Podziwiam serię, która w sześciu tomach potrafiła oddać klimat ponadtysiącstronicowej powieści. Niestety, każda dobra historia musi się kiedyś skończyć.
„A potem: świat wypełniło w ciszy białe światło. I święty ogień pochłonął tak prawych, jak i niemoralnych.”
Uważam, że to świetne zakończenie adaptacji graficznej fantastycznej powieści Stephena Kinga. Twórcom naprawdę udało się uchwycić istotę tej historii. Wychodzę z tej przygody jako jeszcze większy fan. Moje serce się raduje!
📚 Jeśli zastanawiasz się, czy warto sięgnąć po cały komplet komiksów „Bastion” – zdecydowanie warto.
Materiał powstał we współpracy reklamowej z @wydawnictwoalbatros.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz