Jest to nadzwyczajnie emocjonalna i
szokująca powieść o prywatnym systemie więziennym w dystopijnych Stanach
Zjednoczonych, zmuszająca czytelnika do doświadczenia okrucieństw, nawet jako
czytelnik stojący „po drugiej stronie” historii. Czy my tak samo czerpiemy
przyjemność jak widzowie tego reality show?
Książka opowiedziana jest z wielu
perspektyw (chociaż cztery z nich stanowią główną część powieści), a każda jest
wyjątkowa i autentyczna w swoim głosie. Nie wiem, jak autorowi udaje się tak
szybko przyciągnąć do siebie czytelnika. Jest przystępna, ale wymagająca; każe
dostrzegać piękno języka.
Książka porusza temat systemowego
rasizmu, przemocy sprzedawanej jako „zabawa” i granicy między przeżyciem a
moralnością.
Nie jestem pewien, czy zakończenie
przypadło mi do gustu, choć rzeczywiście trudno tu wszystko „ładnie domknąć”.
Ogólnie jednak to bardzo udana historia! Sama centralna koncepcja pozostanie
jednak ze mną na bardzo długo. Z łatwością widzę też tę historię jako filmową
adaptację. Zdecydowanie polecam! 4/5.
Ta powieść ma ogromne serce i siłę oddziaływania. Nie mogę się doczekać, co Adjei-Brenyah napisze dalej. Dajmy mu czas i przestrzeń, a jestem pewien, że znów nas wszystkich zachwyci.
[Materiał powstał we współpracy recenzenckiej z @fabrykaslow].